Saas-Grund w Szwajcarii – spokojna baza w dolinie Saas, stare domy, zwierzęta i góry nad Wallis

User avatar placeholder
Written by Szymon

2016-09-21

Saas-Grund to jedno z tych miejsc w Szwajcarii, które najlepiej zapamiętuje się nie przez jedną wielką atrakcję, ale przez kilka spokojnych obrazów: drewniane domy na kamiennych podstawach, czarnonose owce, krowę z dzwonkiem przed pensjonatem, drogę między wysokimi zboczami, stary napis o lawinie z 1849 roku i widok gór, które zamykają dolinę z każdej strony. Byliśmy tu najprawdopodobniej w 2016 roku i spaliśmy przez kilka nocy w lokalnym guest housie. To nie był szybki przystanek na zdjęcie, tylko normalny pobyt w alpejskiej miejscowości.

Ten wpis nie będzie udawał, że Saas-Grund jest drugim Zermatt. I dobrze. Saas-Grund działa inaczej. Jest spokojniejsze, bardziej praktyczne, mniej pokazowe i bardzo dobre jako baza w dolinie Saas. Z jednej strony masz blisko Saas-Fee, Saas-Almagell i Saas-Balen, z drugiej strony kolejkę w stronę Kreuzboden i Hohsaas, a wokół prawdziwy krajobraz Wallis: ciemne drewniane spichlerze, strome zbocza, potoki, hale, zwierzęta i góry, które przypominają, że tu nie trzeba dokładać dekoracji.

Warto też uporządkować nazwę. Poprawna forma to Saas-Grund. W starym tytule wpisu pojawiało się „Sass-Grund”, ale w aktualnym artykule używam prawidłowej nazwy miejscowości. To ważne dla SEO, Google i zwykłej dokładności, bo Saas-Grund jest częścią doliny Saas w kantonie Valais, czyli Wallis.

Dlaczego warto zatrzymać się w Saas-Grund?

Saas-Grund jest dobrą bazą, jeśli chcesz spać w dolinie Saas, ale niekoniecznie w najbardziej znanym i droższym Saas-Fee. Leży niżej, bardziej centralnie i praktycznie: przy drodze przez dolinę, blisko przystanków autobusowych, z dostępem do kolejki w stronę Kreuzboden i Hohsaas. Dla rodzin albo dla osób jadących samochodem to ma znaczenie, bo pobyt w górach nie składa się tylko z widoków. Składa się też z parkingu, dojazdu, zakupów, obiadu, prania, dziecięcych pytań i zmęczenia po całym dniu.

Saas-Grund jest też spokojniejsze w odbiorze. Nie ma takiego efektu „marki turystycznej” jak Zermatt ani takiego kurortowego napięcia jak Saas-Fee. To bardziej normalna miejscowość w dolinie: pensjonaty, domy, gospodarstwa, stare zabudowania, lokalne dekoracje, zwierzęta i góry nad głową. Dla mnie to była zaleta. Po kilku nocach człowiek zaczyna zauważać nie tylko szczyty, ale też detale: drewnianą rzeźbę przy drodze, kwiaty na starym spichlerzu, owce przy budynku i krowę, która patrzy jak właścicielka całej doliny.

Dolina Saas i położenie Saas-Grund

Saas-Grund leży w kantonie Valais, w dystrykcie Visp, w dolinie Saas. Wysokość miejscowości to około 1559 m n.p.m. To już nie jest niska Szwajcaria z jeziorami i łagodnymi wzgórzami. To wysokogórska dolina, w której drogi prowadzą między stromymi zboczami, a nad miejscowościami wyrastają szczyty Alp Pennińskich.

Najbliższe miejscowości w dolinie to Saas-Fee, Saas-Almagell i Saas-Balen. Saas-Fee jest najbardziej znane, bardziej kurortowe i bez prywatnego ruchu samochodowego. Saas-Grund jest niżej i praktyczniej położone. Dzięki temu łatwo traktować je jako bazę: jednego dnia Saas-Fee, drugiego kolejka na Kreuzboden i Hohsaas, kolejnego spacer po dolinie albo wyjazd w stronę Mattmark.

Dolina Saas jest znana z otoczenia wysokich czterotysięczników. W materiałach turystycznych region często mówi o osiemnastu szczytach powyżej 4000 metrów. Nie trzeba znać ich wszystkich z nazwy, żeby poczuć skalę. Wystarczy przejechać drogą do Saas-Grund i zobaczyć, jak zbocza zamykają dolinę, a śnieg pojawia się wysoko nad miejscowością nawet wtedy, gdy na dole jest jeszcze zielono.

Krótka historia Saas-Grund i lawina z 1849 roku

Saas-Grund pojawia się w źródłach w 1438 roku jako „grunderro”. Przez długi czas pełniło ważną rolę w dolinie, zanim Saas-Fee, Saas-Almagell i Saas-Balen zaczęły funkcjonować jako osobne gminy i parafie. To ważne, bo współcześnie turystycznie najmocniej brzmi Saas-Fee, ale historycznie Saas-Grund nie jest żadnym dodatkiem do bardziej znanego sąsiada. To stara miejscowość doliny Saas.

Najmocniejszy historyczny ślad, który widać w moich zdjęciach, dotyczy lawiny z 3 kwietnia 1849 roku. Tablica upamiętnia tragedię, w której zginęło 19 osób. Według opisu Swiss Alpine Club w domu uważanym za bezpieczny przed lawiną schroniło się 26 osób, a około północy lawina uderzyła w budynek. To nie jest turystyczna ciekawostka do szybkiego zdjęcia. To przypomnienie, że życie w takich dolinach przez wieki oznaczało realne ryzyko.

Po tej zimie przy budynkach od strony stoku zaczęto budować specjalne lawinowe schrony, tzw. Lawinengruften. Były to podziemne, sklepione przestrzenie, które miały dawać mieszkańcom bezpieczniejsze miejsce w czasie zagrożenia. Dziś patrzy się na Saas-Grund jako spokojną miejscowość turystyczną, ale ta tablica pokazuje inną warstwę doliny: śnieg, lawiny, noc, strach i bardzo praktyczne sposoby radzenia sobie z górskim ryzykiem.

Nasz guest house i pobyt przez kilka nocy

Nocowaliśmy w Saas-Grund przez kilka nocy i to bardzo pomogło zobaczyć miejscowość inaczej niż podczas jednodniowego przejazdu. Kiedy zostaje się gdzieś dłużej, zaczyna się pamiętać nie tylko atrakcje, ale też najbliższy widok z okna, drogę do samochodu, zwierzęta obok budynku, poranne światło i wieczorne chmury nad zboczami.

Na zdjęciach widać drewniany pensjonat z balkonami i kwiatami oraz budynek Bergheimat, przed którym stoi krowa z dzwonkiem. To są bardzo dobre obrazy Saas-Grund jako bazy noclegowej: nie luksusowej w sztuczny sposób, ale praktycznej, lokalnej, blisko doliny i blisko gór. Dokładnie takie miejsca dobrze działają podczas rodzinnych wyjazdów, bo po całym dniu nie wraca się do anonimowego hotelowego korytarza, tylko do domu, który ma własny charakter.

Przy noclegu w dolinie Saas warto zawsze pytać o SaastalCard. To karta gościa, którą otrzymuje się w wielu obiektach partnerskich po opłaceniu taksy turystycznej. W sezonie letnio-jesiennym może dawać bardzo konkretne korzyści, m.in. korzystanie z części kolejek górskich i transportu publicznego w dolinie, z wyłączeniami typu Metro Alpin. Zasady trzeba sprawdzać przy rezerwacji, bo szczegóły zależą od sezonu i obiektu.

Stare domy, spichlerze i alpejska zabudowa

Jedną z najładniejszych rzeczy w Saas-Grund są stare drewniane budynki. W kantonie Valais często spotyka się ciemne, opalone słońcem drewno, kamienne podstawy i charakterystyczne konstrukcje dawnych spichlerzy oraz budynków gospodarczych. Niektóre stoją na kamiennych podporach, które miały praktyczne znaczenie: oddzielać drewno i zapasy od wilgoci, śniegu oraz zwierząt.

Na zdjęciu ze starym drewnianym budynkiem i kwiatami widać dokładnie ten klimat. To nie jest dekoracja do turystów, tylko część lokalnej architektury. Ciemne drewno, małe okna, kamienne oparcie, skrzynki z kwiatami i prosta ławka tworzą widok, który w dolinie Saas jest bardziej autentyczny niż niejeden alpejski gadżet w sklepie.

Drugie zdjęcie ze starą zabudową jest jeszcze bardziej górskie. Widać autora przy drewnianym budynku, kamienne schody, stare drzwi i jasne, surowe zbocza w tle. Takie kadry dobrze pokazują skalę: człowiek jest mały, dom jest stary, a góry za nim są właściwą scenografią całej doliny.

Owce czarnonose, krowy i lokalne zwierzęta

Nie da się uczciwie opisać naszego Saas-Grund bez zwierząt. Były krowy, owce, włochate bydło i cały ten spokojny, gospodarski rytm, który w Alpach jest równie ważny jak kolejki i widoki. Najbardziej charakterystyczne są owce o białej, bardzo puszystej wełnie i czarnych pyskach. To owce czarnonose z Wallis, jedna z najbardziej rozpoznawalnych ras regionu.

Na zdjęciu grupowym wyglądają jak miękkie, chodzące poduszki z rogami. I nie jest to żadne literackie nadużycie. One naprawdę tak wyglądają. Dla dziecka to atrakcja natychmiastowa. Dla dorosłego też, tylko dorosły próbuje udawać, że interesuje go przede wszystkim etnografia pasterska.

Zbliżenie jednej z owiec jest jeszcze lepsze. Czarny pysk, biała lokowana wełna, rogi i spokojne spojrzenie zwierzęcia, które nie ma żadnego powodu, żeby przejmować się naszym planem dnia. Takie zdjęcia są ważne, bo pokazują podróż nie przez listę atrakcji, ale przez spotkania po drodze.

Było też włochate bydło w małej stajni. Na jednym zdjęciu widać zwierzę od tyłu, z długą sierścią i rogami, jedzące w drewnianym pomieszczeniu. Na drugim stoi bardziej frontalnie, przy metalowej konstrukcji i sianie. To są proste gospodarskie kadry, ale właśnie dzięki nim Saas-Grund nie jest tylko „ładną miejscowością w górach”. To miejsce, gdzie wciąż widać normalne alpejskie życie.

Góry, drogi i pierwsze wrażenie z doliny

Dojazd do Saas-Grund sam w sobie jest częścią doświadczenia. Droga prowadzi przez wysoką dolinę, między stromymi zboczami, z potokiem obok, tunelami zieleni i szczytami pojawiającymi się nad linią drogi. Nie jest to trasa, którą jedzie się obojętnie. Nawet z samochodu czuć, że wjeżdża się głębiej w Alpy.

Na zdjęciach z drogi widać dokładnie to, co pamiętam: asfalt, barierki, ciemny las po bokach, niebo z chmurami i śnieg wysoko na szczytach. Nie trzeba tu pisać o „magii”. Wystarczy uczciwie powiedzieć: droga jest piękna, ale wymaga uwagi, szczególnie przy zmiennej pogodzie i w sezonie zimowym.

W samym Saas-Grund widok z ulicy też jest mocny. Stare drewniane domy stoją obok nowszych budynków, a między nimi widać szczyty i zbocza. Na jednym zdjęciu droga przecina miejscowość, po bokach stoją ciemne drewniane konstrukcje, a dalej pojawia się wysoka góra. To bardzo normalny, codzienny kadr, ale właśnie taki dobrze pokazuje Saas-Grund.

Ulica w Saas-Grund z drewnianymi domami, samochodami, przejściem dla pieszych i wysokimi górami w tle.
Ulica w Saas-Grund. Stare drewniane domy, zwykła droga przez miejscowość i góry, które zamykają perspektywę.

Były też momenty bardziej surowe: chmury schodzące na zbocza, ciemniejszy las, trochę chłodu w powietrzu i wilgoć typowa dla alpejskich dolin. Saas-Grund nie zawsze wygląda jak wakacyjna pocztówka. I dobrze, bo prawdziwe góry często są właśnie takie: trochę piękne, trochę ciężkie, trochę zmienne.

Kreuzboden i Hohsaas – kolejki z Saas-Grund

Najważniejszą praktyczną atrakcją Saas-Grund są kolejki w stronę Kreuzboden i Hohsaas. Z dolnej stacji w Saas-Grund można wjechać gondolą do Kreuzboden, położonego na około 2400 m n.p.m., a następnie dalej w stronę Hohsaas, którego stacja leży powyżej 3100 m n.p.m. W praktyce oznacza to szybki dostęp do zupełnie innego piętra Alp: ze wsi w dolinie do świata hal, jezior, szlaków, skał, śniegu i lodowców.

Kreuzboden jest szczególnie dobry dla rodzin. Są tam łatwiejsze spacery, górskie jezioro, miejsca odpoczynku i atrakcje przygotowane dla dzieci. Hohsaas to już mocniejszy punkt widokowy: wyżej, bardziej surowo, z panoramą w stronę lodowców i czterotysięczników. Jeżeli masz SaastalCard i nocleg w obiekcie partnerskim, latem i jesienią warto sprawdzić, czy przejazdy kolejkami są objęte kartą. To może bardzo zmienić koszt pobytu.

Ważna praktyczna zasada: nie kupować ani nie planować wyjazdu na górę bez sprawdzenia pogody i statusu kolejek. Wysoko w Alpach chmury potrafią zjeść cały widok, a wiatr potrafi zmienić plan szybciej, niż człowiek zdąży dojść do kasy. Przy pobycie kilka dni w Saas-Grund lepiej wybrać najlepsze okno pogodowe niż upierać się przy z góry ustalonym terminie.

Co zobaczyć w okolicy Saas-Grund?

Saas-Grund dobrze działa jako baza, bo z jednej miejscowości można zrobić kilka bardzo różnych dni. Pierwszy kierunek to Saas-Fee — najbardziej znana miejscowość doliny, bez prywatnego ruchu samochodowego, z kolejkami, lodowcami, sklepami i bardziej kurortowym charakterem. Drugi to Kreuzboden i Hohsaas, czyli góry dostępne bezpośrednio z Saas-Grund.

Trzeci kierunek to Saas-Almagell i dalej okolice zapory Mattmark. Mattmark leży wysoko w dolinie i daje zupełnie inny typ krajobrazu: woda, zapora, surowe zbocza i bardziej wysokogórskie wrażenie. To dobry plan na dzień, jeśli pogoda jest stabilna i chce się zobaczyć coś innego niż miejscowości w dolinie.

W samej miejscowości warto po prostu przejść się pieszo. Zobaczyć stare budynki, kościół, lokalne dekoracje, gospodarstwa, zwierzęta i tablicę lawinową. Saas-Grund nie wymaga ciągłego pośpiechu. Najlepiej działa wtedy, kiedy zostaje się tu kilka nocy i nie trzeba wszystkiego robić jednego dnia.

Dekoracja ogrodowa w Saas-Grund z kwiatami, krasnalami, figurą osła i ozdobnymi donicami przy chodniku.
Kolorowa dekoracja ogrodowa w Saas-Grund. Kwiaty, krasnale, osioł i ozdobne donice — dokładnie takie drobiazgi robią z miejscowości coś więcej niż punkt na mapie.

Na jednym ze zdjęć widać również helikopter pracujący nad zboczem. W Alpach to normalniejszy widok, niż mogłoby się wydawać. Helikoptery są używane przy transporcie materiałów, pracach budowlanych, obsłudze miejsc trudno dostępnych i oczywiście w ratownictwie. W takim terenie logistyka nie kończy się na ciężarówce i drodze dojazdowej.

Jak zaplanować pobyt w Saas-Grund?

Jeden dzień

Przy jednym dniu najlepiej skupić się na Saas-Grund i kolejce do Kreuzboden. Rano spacer po miejscowości, stare domy i tablica lawinowa, potem wjazd kolejką i spokojny czas na górze. Nie próbowałbym tego samego dnia dokładać Saas-Fee, Mattmark i kilku szlaków, bo dolina wygląda blisko tylko na mapie.

Dwa–trzy dni

To jest najlepszy wariant na sensowne poznanie okolicy. Jeden dzień Saas-Grund, Kreuzboden i Hohsaas. Drugi dzień Saas-Fee. Trzeci dzień Saas-Almagell i Mattmark albo spokojniejszy spacer po dolinie. Taki plan daje różne warstwy regionu: baza, kurort, góry i bardziej surowy krajobraz.

Kilka nocy w guest housie

Kilka nocy w Saas-Grund to bardzo dobry pomysł, jeśli chcesz zobaczyć dolinę bez pośpiechu. Można wtedy reagować na pogodę, wybierać najlepszy dzień na kolejkę, odpocząć po trasie i naprawdę poczuć miejscowość. Dla nas właśnie nocleg przez kilka nocy sprawił, że Saas-Grund zostało w pamięci nie jako galeria zdjęć, ale jako konkretne miejsce pobytu.

Informacje praktyczne

  • Poprawna nazwa: Saas-Grund. W starszych opisach albo literówkach może pojawić się „Sass-Grund”, ale właściwa nazwa miejscowości ma podwójne „a”.
  • Położenie: kanton Valais/Wallis, dystrykt Visp, dolina Saas, około 1559 m n.p.m.
  • Charakter miejsca: spokojna baza noclegowa w dolinie Saas, dobra dla rodzin, osób podróżujących samochodem i turystów planujących kolejki, spacery oraz wycieczki po dolinie.
  • Noclegi: w Saas-Grund jest dużo pensjonatów, hoteli i apartamentów. My spaliśmy przez kilka nocy w lokalnym guest housie; na zdjęciach pojawia się również budynek Bergheimat.
  • Transport publiczny: dolinę obsługują autobusy pocztowe, m.in. połączenia w stronę Visp, Saas-Fee, Saas-Almagell i Saas-Balen.
  • SaastalCard: przy noclegu w wielu obiektach partnerskich można otrzymać kartę gościa. Latem i jesienią może obejmować korzystanie z części kolejek i transportu publicznego w dolinie, z wyjątkami i zasadami sezonowymi.
  • Kolejka z Saas-Grund: gondola prowadzi do Kreuzboden, a dalej w stronę Hohsaas. Kreuzboden leży około 2400 m n.p.m., a stacja Hohsaas powyżej 3100 m n.p.m.
  • Z dzieckiem: Saas-Grund jest dobrym miejscem rodzinnym, bo łączy spokojną bazę, zwierzęta, łatwiejsze spacery i szybki dostęp do kolejek.
  • Samochód: Saas-Grund jest dostępne samochodem, w przeciwieństwie do Saas-Fee, gdzie prywatny ruch samochodowy jest ograniczony. Parking zależy od noclegu i konkretnego miejsca.
  • Pogoda: w dolinie pogoda może szybko się zmieniać. Przed wjazdem kolejką na Hohsaas sprawdź widoczność, wiatr i status kolejek.
  • Wysokość: już samo Saas-Grund leży wysoko. Przy wyjeździe na Hohsaas organizm jest znacznie wyżej, więc warto iść spokojniej, ubrać się cieplej i mieć wodę.
  • Historia: warto zobaczyć tablicę poświęconą lawinie z 3 kwietnia 1849 roku. To mocny lokalny ślad życia w dolinie zagrożonej lawinami.
  • W okolicy: Saas-Fee, Saas-Almagell, Saas-Balen, Kreuzboden, Hohsaas, Mattmark i szlaki doliny Saas.
  • Oficjalne informacje: przed wyjazdem sprawdź strony Saas-Fee/Saastal, SaastalCard, Valais – Saas-Grund i rozkład kolejek Saas-Grund.

Czy warto?

Tak, ale Saas-Grund warto dobrze zrozumieć. To nie jest miejsce na wielki miejski spacer ani luksusowy pokaz szwajcarskiej turystyki. To spokojna baza w dolinie Saas, dobra na kilka nocy, wycieczki kolejką, rodzinny pobyt, proste spacery i poznanie bardziej codziennej strony Wallis.

Dla mnie najważniejsze były właśnie zwykłe rzeczy: guest house z balkonami, krowa przed Bergheimat, stare drewniane spichlerze, owce czarnonose, droga przez dolinę, tablica po lawinie i widok gór przykrytych chmurami. To nie są atrakcje w stylu „must see”. To są elementy pobytu, które sprawiają, że po latach nadal pamięta się miejsce.

Jeśli planujesz dolinę Saas, Saas-Grund ma sens jako praktyczna i spokojna baza. Można stąd łatwo ruszyć do Saas-Fee, wjechać na Kreuzboden i Hohsaas, pojechać w stronę Mattmark albo po prostu zostać w miejscowości i pochodzić między starymi domami. I czasem właśnie taki dzień bez wielkiego programu najlepiej pokazuje Szwajcarię.

FAQ

Czy poprawna nazwa to Saas-Grund czy Sass-Grund?

Poprawna nazwa miejscowości to Saas-Grund. Forma Sass-Grund jest literówką i warto ją poprawić w tytule, SEO oraz treści wpisu.

Gdzie leży Saas-Grund?

Saas-Grund leży w dolinie Saas, w kantonie Valais/Wallis w Szwajcarii, na wysokości około 1559 m n.p.m., między Saas-Balen, Saas-Fee i Saas-Almagell.

Czy Saas-Grund nadaje się jako baza noclegowa?

Tak. Saas-Grund jest dobrą i spokojną bazą w dolinie Saas, szczególnie jeśli chcesz zwiedzać Saas-Fee, wjechać kolejką na Kreuzboden i Hohsaas albo robić krótkie wycieczki po okolicy.

Co warto zobaczyć w Saas-Grund?

Warto zobaczyć stare drewniane domy i spichlerze, tablicę upamiętniającą lawinę z 1849 roku, lokalne gospodarstwa, owce czarnonose z Wallis oraz skorzystać z kolejki w stronę Kreuzboden i Hohsaas.

Czym jest SaastalCard?

SaastalCard to karta gościa dostępna przy noclegu w wielu obiektach partnerskich w dolinie Saas. W sezonie letnio-jesiennym może obejmować korzystanie z części kolejek i transportu publicznego w dolinie, ale szczegóły trzeba sprawdzić przy rezerwacji.

Czy z Saas-Grund można wjechać kolejką wysoko w góry?

Tak. Z Saas-Grund można wjechać gondolą do Kreuzboden, położonego około 2400 m n.p.m., a następnie dalej w stronę Hohsaas, którego stacja znajduje się powyżej 3100 m n.p.m.

Czy Saas-Grund jest dobre z dzieckiem?

Tak. Saas-Grund jest dobre z dzieckiem, bo ma spokojniejszy charakter niż duże kurorty, lokalne zwierzęta, łatwe spacery, dostęp do kolejek i praktyczne położenie w dolinie.

Czy warto spać w Saas-Grund zamiast w Saas-Fee?

Tak, jeśli szukasz spokojniejszej i praktycznej bazy w dolinie. Saas-Fee jest bardziej znane i kurortowe, ale Saas-Grund daje łatwy dojazd, więcej zwykłego lokalnego klimatu i bardzo dobry dostęp do Kreuzboden oraz Hohsaas.

Galeria

Image placeholder

Lorem ipsum amet elit morbi dolor tortor. Vivamus eget mollis nostra ullam corper. Pharetra torquent auctor metus felis nibh velit. Natoque tellus semper taciti nostra. Semper pharetra montes habitant congue integer magnis.