Hofbräuhaus w Monachium to miejsce, którego nie da się opisać wyłącznie jako restauracji. To królewski browar, historyczna piwiarnia, bawarska scena, turystyczny symbol miasta i jednocześnie sala, w której przy długich stołach siedzą ludzie z całego świata. W 2016 roku zatrzymaliśmy się w Monachium tylko na jedną noc. I właśnie wtedy Hofbräuhaus był oczywistym wyborem: skoro jesteśmy w Monachium, trzeba wejść do miejsca, w którym bawarska tradycja nie jest dekoracją, tylko hałasem, muzyką, ciężkim kuflem i talerzem konkretnego jedzenia.
Najbardziej pamiętam kilka rzeczy: fasadę Hofbräuhaus o zmroku, światło w oknach, orkiestrę grającą na żywo, kelnerów noszących kilka ciężkich kufli naraz, ludzi w strojach bawarskich, tłum turystów i miejscowych oraz kartę, w której obok piwa pojawiają się golonka, kiełbasy, pieczeń, kapusta, precle, zupy, kluski, szpecle, strudel i Kaiserschmarrn. To nie jest miejsce ciche. To nie jest miejsce eleganckiej kolacji przy szeptach. Hofbräuhaus działa skalą, rytmem i energią sali.
Warto jednak zobaczyć w nim coś więcej niż „najsłynniejszą piwiarnię świata”. Za kuflem HB stoi historia bawarskiego dworu, miasta, wojny, odbudowy, muzyki, marki i gastronomii, która od dawna jest częścią wizerunku Monachium. I właśnie dlatego ten wpis koncentruje się na historii browaru, menu, tłumaczeniu dań ze zdjęć, znaczeniu Maß, muzyce na żywo, strojach, jedzeniu i praktycznym doświadczeniu bycia w środku.

Spis treści
- Dlaczego warto wejść do Hofbräuhaus?
- Historia Hofbräuhaus od 1589 roku
- Wnętrze, wspólne stoły i ludzie z całego świata
- Czym jest Maß i ile ma litrów?
- Muzyka na żywo i bawarska atmosfera
- Obsługa, która nosi kilka Maß naraz
- Menu ze zdjęć z 2016 roku – tłumaczenie na polski
- Aktualne menu 2026 – co dziś można zamówić?
- Golonka, pieczeń, kurczak, kaczka i bawarskie klasyki
- Jak zaplanować wizytę w Hofbräuhaus?
- Zobacz też
- Informacje praktyczne
- Czy warto?
- FAQ
- Galeria
Dlaczego warto wejść do Hofbräuhaus?
Do Hofbräuhaus nie idzie się po spokojną kolację w ukrytym miejscu. Idzie się po monachijskie doświadczenie w pełnej skali. To sala z muzyką, dużymi stołami, historycznym ciężarem, potężnym ruchem gości i kuchnią, która nie próbuje być lekka. Tu bawarska kultura stołu jest głośna, fizyczna i bardzo konkretna.
Wchodząc do środka, od razu czuje się, że to miejsce działa inaczej niż zwykła restauracja. Słychać orkiestrę, szuranie krzeseł, głosy z różnych języków, stuk szkła, kroki obsługi i dźwięk talerzy. Przy stołach siedzą turyści z całego świata, ale też ludzie, którzy znają ten rytuał dużo lepiej niż przypadkowy przyjezdny. Właśnie ta mieszanka jest ciekawa: globalna sława miejsca i lokalna bawarska forma.
Hofbräuhaus ma oczywiście w sobie coś turystycznego. Tego nie da się ukryć. Ale to nie znaczy, że jest pustą atrakcją. Jeżeli patrzy się uważnie, widać tu działający mechanizm: własną historię, muzykę graną codziennie, menu oparte na bawarskich klasykach, obsługę pracującą w ogromnym tempie i przestrzeń, która od wieków była miejscem spotkań.
Historia Hofbräuhaus od 1589 roku
Hofbräuhaus został założony 27 września 1589 roku przez bawarskiego księcia Wilhelma V. Na początku nie był publiczną piwiarnią, tylko browarem dworskim. Miał zaopatrywać bawarski dwór w piwo. Pierwszym piwowarem był Heimeran Pongratz, sprowadzony z klasztoru Geisenfeld. To ważne, bo od początku Hofbräuhaus był związany nie z przypadkową gospodą, lecz z dworem Wittelsbachów i oficjalną kulturą piwa w Bawarii.
W 1607 roku produkcję piwa pszenicznego przeniesiono na Platzl, czyli do miejsca, które dziś kojarzymy z Hofbräuhaus. W 1610 roku piwo z książęcego browaru mogli już kupować monachijscy karczmarze, a więc trafiło szerzej do miasta. W 1614 roku uwarzono pierwszy monachijski Maibock. W tradycji Hofbräuhaus pojawia się nawet opowieść, że w czasie wojny trzydziestoletniej piwo pomogło ocalić Monachium przed zniszczeniem, bo w 1632 roku Szwedzi otrzymali je jako część trybutu.
Przełomem był rok 1828. Król Ludwik I dopuścił obsługę gości w Hofbräuhaus, co oznaczało narodziny miejsca w formie zbliżonej do dzisiejszej piwiarni. W 1844 roku ten sam król obniżył cenę Maß piwa, aby robotnicy i wojsko mogli pozwolić sobie na „zdrowy i dostępny napój”. To brzmi dziś inaczej niż w XIX wieku, ale pokazuje, jak mocno piwo było wpisane w codzienne życie miasta.
W latach 1896–1897 Max Littmann przebudował Hofbräuhaus przy Platzl w nowoczesny, duży lokal gastronomiczny. Wtedy powstał kształt miejsca, który rozpoznajemy do dziś: charakterystyczny wykusz, wielkie sale, reprezentacyjna fasada i układ przystosowany do masowej obsługi gości. To była już nie tylko historia browaru, ale także historia monachijskiej gastronomii w skali miejskiej.
XX wiek dodał trudniejszą warstwę. Hofbräuhaus był miejscem spotkań politycznych, a w 1920 roku w jego sali ogłoszono program NSDAP. W 1944 roku budynek został bardzo poważnie zniszczony podczas bombardowań, a ocalała jedynie część historycznej Schwemme. Po wojnie odbudowa trwała etapami i w 1958 roku, na 800-lecie Monachium, zakończono prace przy sali bankietowej. Dzisiejszy Hofbräuhaus jest więc równocześnie miejscem tradycji, odbudowy i pamięci o tym, że żadna wielka historia miasta nie jest wyłącznie przyjemna.
Wnętrze, wspólne stoły i ludzie z całego świata
W środku Hofbräuhaus działa jak małe miasto pod sklepieniem. Są sale, łuki, drewniane przegrody, stoły przykryte niebiesko-białymi obrusami, lampy, szyldy, orkiestra, kelnerzy i goście przesuwający się między ławkami. Nie ma tu intymności małej restauracji. Jest raczej energia hali, w której wszystko musi pracować równocześnie.
Najważniejsze są wspólne stoły. W takim miejscu często nie siedzi się w odizolowanej prywatnej przestrzeni, tylko obok innych ludzi. Ktoś zamawia piwo, ktoś fotografuje menu, ktoś próbuje zrozumieć niemieckie nazwy dań, ktoś śpiewa, ktoś je golonkę, ktoś w stroju bawarskim wygląda tak, jakby był tu od zawsze. To jest część doświadczenia. Hofbräuhaus nie polega na tym, że każdy ma własny cichy stolik. Polega na tym, że sala jest wspólna.
Na zdjęciu z wnętrza widać dokładnie tę mieszaninę: drewniane ławy, gości z kuflami, ludzi w bawarskich strojach, duże stoły i salę, która wygląda jednocześnie historycznie i użytkowo. W Hofbräuhaus tradycja nie jest schowana za szybą. Jest eksploatowana codziennie przez tysiące osób.

Czym jest Maß i ile ma litrów?
Maß to litrowy kufel piwa. W Bawarii słowo wymawia się mniej więcej jak „mas”, a zapisuje z niemieckim znakiem „ß”: Maß. W menu Hofbräuhaus piwa takie jak Hofbräu Original, Hofbräu Dunkel, Radler czy piwo sezonowe występują w pojemności 1,0 l. To właśnie ten duży kufel jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli monachijskiej piwiarni.
Litrowy kufel robi różnicę. Nie chodzi tylko o ilość piwa, ale o fizyczne doświadczenie. Grube szkło, ciężar, ucho kufla, piana i sposób noszenia przez obsługę tworzą obraz, który każdy kojarzy z Bawarią. Pełny Maß jest ciężki, a kelner niosący kilka takich kufli naraz nie robi tego dla efektu turystycznego. To jest praktyczna umiejętność konieczna w sali, gdzie obsługiwane są setki osób.
Na zdjęciach z naszej wizyty widać pusty już kufel HB na stole obok karty. To też jest część realnej historii kolacji: najpierw efekt wielkiego szkła, potem rozmowa, jedzenie, muzyka, a na końcu ciężki kufel zostający na obrusie jak dowód, że człowiek naprawdę siedział w Hofbräuhaus, a nie tylko zrobił zdjęcie fasady.

Muzyka na żywo i bawarska atmosfera
Muzyka na żywo jest jednym z najważniejszych elementów Hofbräuhaus. Oficjalny program mówi o bawarskiej muzyce granej codziennie, z wyjątkiem Wielkiego Piątku i Wszystkich Świętych. W Schwemme muzycy grają zwykle w południe i wieczorem. To nie jest cichy podkład. To część mechaniki miejsca.
Na naszym zdjęciu widać kapelę siedzącą na podwyższeniu: tuba, instrumenty dęte, klarnety, nuty, stroje i publiczność tuż obok. Taka muzyka nie potrzebuje estrady oddzielonej od sali. Ona wyrasta z tej przestrzeni. Ludzie jedzą, piją, rozmawiają, a jednocześnie cały czas są w rytmie bawarskiej orkiestry.
Stroje też mają znaczenie. Dirndl, Lederhosen, białe koszule, kamizelki, kapelusze i tradycyjne elementy ubioru nie są tu wyłącznie turystycznym kostiumem. Część osób przychodzi tak naprawdę ubrana, część muzyków występuje w stroju scenicznym, a część turystów próbuje wejść w tę konwencję. Hofbräuhaus jest jednym z tych miejsc, gdzie bawarski strój nie wygląda dziwnie, tylko naturalnie wpisuje się w salę.
Warto zwrócić uwagę na detale wnętrza związane z muzyką. Na zdjęciu szyldu „Musikanten-Eck” widać instrumenty, ornament i tradycyjną oprawę. To nie jest przypadkowa dekoracja. Hofbräuhaus buduje swój charakter przez konsekwencję: piwo, jedzenie, muzyka, stroje, znaki, obrazy i sala działają razem.

Obsługa, która nosi kilka Maß naraz
Obsługa w Hofbräuhaus zasługuje na osobny opis. W sali tej wielkości kelner nie może poruszać się powoli ani teatralnie. Musi znać układ stołów, reagować na zamówienia, pamiętać, gdzie niesie piwo, omijać ludzi, balansować ciężarem i robić to wszystko w hałasie.
Najbardziej efektowny obraz to kelner niosący kilka Maß naraz. Pełny litrowy kufel jest ciężki, więc kilka takich kufli to już konkretna praca fizyczna. Ręka, nadgarstek, przedramię, równowaga, tempo i droga między stolikami muszą działać razem. Z zewnątrz wygląda to jak pokaz siły. W praktyce to zawodowa technika wynikająca z codziennej pracy w jednej z najsłynniejszych piwiarni Europy.
Warto obserwować obsługę nie tylko wtedy, gdy przynosi piwo. Kelnerzy muszą odnajdywać się wśród turystów, rodzin, grup, ludzi fotografujących wszystko, osób wchodzących i wychodzących, muzyki i zamówień składanych w różnych językach. Hofbräuhaus jest popularny, głośny i czasami chaotyczny, ale właśnie dlatego tak dobrze widać, jak ważna jest praca ludzi, którzy utrzymują cały ten ruch.
Menu ze zdjęć z 2016 roku – tłumaczenie na polski
Na zdjęciach z naszej wizyty w 2016 roku zachowały się karty Hofbräuhaus. Nie traktuję ich jako aktualnego cennika, bo ceny i karta zmieniają się z czasem. Ale te zdjęcia są bardzo cenne, bo pokazują, co wtedy leżało na stole: napoje, piwa, wina, dania sezonowe, bawarskie specjalności, pieczywo i klasyczne dodatki. To także dokument naszej konkretnej wizyty, a nie abstrakcyjna karta pobrana z internetu.

W karcie napojów z 2016 roku widać kilka podstawowych pozycji. Hofbräu Dunkel to ciemne piwo, opisane jako orzeźwiające i aromatyczne. Hofbräu Original to jasne, klasyczne piwo HB. Münchner Weisse to piwo pszeniczne. Hofbräu Weisse alkoholfrei to pszeniczne bezalkoholowe. Radler oznacza jasne piwo z lemoniadą cytrynową, Dunkles Radler to ciemne piwo z lemoniadą, a Russ’n to piwo pszeniczne z lemoniadą. Wtedy duże piwa w pojemności 1,0 l kosztowały w karcie 8,40 € albo 8,80 € w przypadku Russ’n. Dzisiaj ceny są już inne.

Na zdjęciu sezonowej karty „Münchner Sommer” widać lżejszą stronę Hofbräuhaus. Salat „Eisbach” to sałata z grillowanymi kawałkami indyka i dressingiem bazyliowym. Salat „Sonnenbad” to letnia sałata z dressingiem orzechowym i ciepłymi plastrami koziego sera. Der Urige to talerz rzodkwi i rzodkiewek ze szczypiorkowym chlebem. Ta karta pokazuje, że nawet w miejscu kojarzonym z golonką można było zamówić coś lżejszego, choć Hofbräuhaus i tak najlepiej pamięta się przez cięższe bawarskie dania.

Na zdjęciach głównej karty dań widać typowy bawarski repertuar. Brotzeiten to przekąski do piwa: Obazda, czyli kremowy serowy smarowidło z papryką i cebulą, monachijska sałatka z kiełbasy, zimna pieczeń wieprzowa, talerz wędlin albo proste pieczywo z dodatkami. Wurstspezialitäten to specjalności kiełbasiane z własnej rzeźni: białe kiełbaski, kiełbaski smażone, talerz kiełbas i Leberkäse, czyli pieczona bawarska masa mięsna krojona w plastry.
W części Hofbräuhaus Schmankerl pojawiały się dania najważniejsze dla takiego miejsca: Knusperhaxn, czyli chrupiąca golonka z pieca; Schweinsbraten, czyli pieczeń wieprzowa; Bauernschnitzel, czyli wiejski kotlet wieprzowy; ½ Bayerisches Brathendl, czyli pół pieczonego bawarskiego kurczaka; Wiener Schnitzel z cielęciny; Tellerfleisch, czyli gotowane mięso wołowe; Münchner Sauerbraten, czyli marynowana pieczeń wołowa w bawarskim stylu; oraz Käsespätzle, czyli szpecle z serem.
Jeżeli w sezonowej karcie trafia się kaczka, warto ją rozumieć jako część tego samego bawarskiego świata pieczonych mięs: ciemniejsza, bardziej aromatyczna, zwykle podawana z kapustą i kluskami albo ziemniaczanym dodatkiem. Nie wpisuję jej jako stałej pozycji każdego dnia, bo aktualna standardowa karta 2026 pokazuje jako pewny klasyk pół pieczonego kurczaka, a dania sezonowe mogą się zmieniać. Ale kulinarnie kaczka pasuje tu idealnie: jest ciężka, świąteczna i bardzo bawarska.

W części deserowej i napojowej z karty z 2016 roku pojawiały się bawarskie klasyki: Bayerisch Creme, czyli bawarski krem; Apfelkücherl, czyli smażone krążki jabłka w cieście; oraz hausgemachte Dampfnudel mit Vanillesoße, czyli domowa drożdżowa kluska parowana z sosem waniliowym. Takie desery są cięższe i bardziej domowe niż eleganckie ciastko. Po golonce albo pieczeni to już decyzja dla bardzo głodnych.
Aktualne menu 2026 – co dziś można zamówić?
Aktualna standardowa karta Hofbräuhaus 2026 potwierdza, że miejsce nadal opiera się na klasycznej kuchni bawarskiej. Ceny oczywiście są znacznie wyższe niż na naszych zdjęciach z 2016 roku. Hofbräu Original kosztuje obecnie 5,80 € za 0,5 l i 11,60 € za 1,0 l. Taką samą cenę ma Hofbräu Dunkel w tych pojemnościach. Münchner Weisse kosztuje 6,10 € za 0,5 l, a Russ’n, czyli piwo pszeniczne z lemoniadą, 12,20 € za 1,0 l.
W jedzeniu aktualna karta ma wszystko, czego można oczekiwać po Hofbräuhaus: precle, pieczywo, sałatki, Obazda, zupę wołową z paskami naleśnika, dania wegetariańskie i wegańskie, kiełbasy, Leberkäse, golonkę, pieczeń wieprzową, schnitzel, pół bawarskiego kurczaka, boczek pieczony w stylu Bierbratl, gulasz wołowy, filet z pstrąga i desery.
Najważniejsze pozycje z aktualnej karty warto przetłumaczyć praktycznie. Pork knuckle to golonka z ciemnym sosem piwnym i kluską ziemniaczaną, obecnie 22,00 €. Crispy roast pork to chrupiąca pieczeń wieprzowa z sosem i kluską, 18,90 €. Pork escalope Viennese style to wieprzowy kotlet po wiedeńsku z sałatką ziemniaczaną, cytryną i żurawiną, 19,90 €. ½ Bavarian roast chicken to pół pieczonego bawarskiego kurczaka z sałatką ziemniaczaną, 16,90 €. Beef goulash to gulasz wołowy z knedlami chlebowymi, 21,50 €.
Z przekąsek i prostszych rzeczy warto znać Obazda — ser Brie doprawiony papryką i podany z cebulą, 12,50 €; Munich sausage salad, czyli monachijską sałatkę z kiełbasy z cebulą, 13,50 €; oraz Original white sausage, czyli dwie białe kiełbaski z musztardą słodką, podawane do wyczerpania zapasów, 8,20 €. Do tego precel za 2,10 €, koszyk pieczywa za 4,50 € i dodatki takie jak kapusta, sałatka ziemniaczana albo warzywa za 5,10 €.
W deserach najbardziej bawarsko brzmią trzy rzeczy: Bavarian cream z kompotem śliwkowym za 8,20 €, Apple strudel z sosem waniliowym i śmietaną za 9,50 € oraz Kaiserschmarrn, czyli puszysty, rwany omlet naleśnikowy karmelizowany i podawany z musem jabłkowym, za 13,50 €. Kaiserschmarrn to deser, który brzmi lekko tylko na papierze. W praktyce po golonce może być już pełnym drugim posiłkiem.
Golonka, pieczeń, kurczak, kaczka i bawarskie klasyki
Najbardziej klasyczna decyzja w Hofbräuhaus to golonka. Schweinshaxe albo Knusperhaxn oznacza pieczoną, chrupiącą golonkę. Dobrze podana ma twardą, przypieczoną skórę, miękkie mięso, sos, kapustę albo kluskę ziemniaczaną i wymaga czasu. To danie najlepiej pokazuje, że bawarska kuchnia nie jest lekka, ale jest bardzo konkretna.
Schweinsbraten to pieczeń wieprzowa. W Hofbräuhaus występuje z ciemnym sosem piwnym i kluską ziemniaczaną. To wybór bezpieczniejszy niż golonka, ale nadal bardzo bawarski. Jeżeli ktoś nie chce walczyć z dużym kawałkiem mięsa na kości, pieczeń jest rozsądną drogą.
½ Bayerisches Brathendl, czyli pół bawarskiego pieczonego kurczaka, jest dobrym wyborem dla osób, które chcą coś klasycznego, ale niekoniecznie najcięższą golonkę. W aktualnej karcie podawany jest z sałatką ziemniaczaną. W bawarskich piwiarniach drób działa bardzo dobrze, bo dobrze znosi duży ruch kuchni i pasuje do piwa.
Kaczka nie jest w aktualnej standardowej karcie 2026 stałą pozycją, dlatego nie obiecuję jej jako dania dostępnego codziennie. W bawarskich lokalach pojawia się jednak sezonowo i wtedy zwykle wpisuje się w ten sam porządek: chrupiąca skóra, ciemniejsze mięso, kapusta, kluski, sos i bardziej świąteczny charakter. Jeśli trafisz na Entenbraten albo podobną pozycję w karcie specjalnej, warto ją rozważyć, ale zawsze sprawdź aktualne menu na miejscu.
Weißwurst, czyli biała kiełbasa, jest osobnym monachijskim rytuałem. W Hofbräuhaus podaje się ją ze słodką musztardą. To nie jest zwykła kiełbasa z grilla, tylko delikatniejsza, jasna kiełbasa cielęco-wieprzowa, tradycyjnie jedzona rano lub przed południem. Dla turysty to jedna z najprostszych dróg do zrozumienia monachijskiego smaku bez zamawiania ogromnego obiadu.
Obazda to bawarskie serowe smarowidło, dobre do precla i piwa. Brezn to precel. Käsespätzle to szpecle z serem, czyli danie ciężkie, sycące i dobre dla osób, które chcą uniknąć mięsa. Kaiserschmarrn to rwany słodki omlet naleśnikowy — bardzo znany austriacko-bawarski deser, który w Hofbräuhaus pasuje do atmosfery równie dobrze jak muzyka.
Jak zaplanować wizytę w Hofbräuhaus?
Hofbräuhaus znajduje się przy Platzl 9, w ścisłym centrum Monachium. To bardzo wygodne położenie: blisko Marienplatz, starego miasta, Viktualienmarkt i głównych tras spacerowych. Najłatwiej połączyć wizytę z wieczornym spacerem po centrum albo potraktować ją jako mocny punkt po całym dniu zwiedzania.
Jeżeli chcesz zobaczyć najwięcej atmosfery, przyjdź wtedy, gdy gra muzyka i sala żyje. Jeżeli wolisz spokojniej zjeść, lepszy będzie wcześniejszy obiad niż wieczór w szczycie. Hofbräuhaus jest ogromny, ale popularność też jest ogromna. W Schwemme i ogrodzie piwnym zasada jest prosta: siadasz tam, gdzie jest miejsce. Rezerwacje dotyczą przede wszystkim Bräustüberl na drugim piętrze.
Nie planowałbym tu szybkiego wejścia na 20 minut, jeśli chcesz coś naprawdę poczuć. Minimalny sens to usiąść, zamówić coś do jedzenia albo choćby napój bezalkoholowy, posłuchać muzyki i poobserwować salę. Sama fasada robi wrażenie, ale Hofbräuhaus dzieje się dopiero w środku.
Uwaga praktyczna: opis piwa i browaru ma charakter podróżniczo-kulinarny, a nie reklamowy. Alkohol jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Po alkoholu nie prowadź samochodu.
Zobacz też
Hofbräuhaus dobrze łączy się z innymi wpisami o niemieckich miastach, historii i jedzeniu:
- Ratyzbona w Bawarii – UNESCO nad Dunajem, Most Kamienny i stare miasto bez pośpiechu
- Norymberga – historia, zamek, Dürer, stare miasto i atrakcje na weekend
- Düsseldorf – eleganckie miasto nad Renem, Altbier, karnawał i rodzinne ślady na Oststraße
- Brauerei Schumacher w Düsseldorfie – Altbier od 1838 roku i smak rodzinnych spotkań
Informacje praktyczne
- Adres: Hofbräuhaus München, Platzl 9, 80331 München.
- Godziny otwarcia: codziennie 11:00–00:00. Kuchnia działa do 22:00, ostatnie zamówienie napojów do 23:30.
- Muzyka na żywo: w Schwemme zwykle 12:00–16:00 i 18:00–23:00; w Bräustüberl wieczorami od wtorku do soboty. W Wielki Piątek i Wszystkich Świętych nie ma muzyki.
- Rezerwacje: w Schwemme i ogrodzie piwnym zwykle siada się tam, gdzie jest wolne miejsce. Rezerwacje są możliwe głównie w Bräustüberl na drugim piętrze.
- Maß: litrowy kufel piwa. W aktualnej karcie Hofbräu Original 1,0 l kosztuje 11,60 €.
- Co zamówić pierwszy raz: golonkę, pieczeń wieprzową, pół bawarskiego kurczaka, białe kiełbaski, Obazdę z preclem albo Kaiserschmarrn na deser.
- Dla dzieci: Hofbräuhaus jest głośny, ale można przyjść rodzinnie, szczególnie wcześniej w ciągu dnia. Z dzieckiem lepiej unikać najgęstszego wieczornego tłumu.
- Parking: oficjalnie wskazywany jest parking wielopoziomowy przy Thomas-Wimmer-Ring 9a, 80539 München, z ponad 500 miejscami.
- Komunikacja: najwygodniej dojść pieszo z Marienplatz albo Isartor. To około kilkuset metrów przez centrum.
- Płatność: Hofbräuhaus akceptuje główne karty kredytowe.
- Psy: według FAQ psy są dozwolone, ale przy dużym tłumie i muzyce trzeba realnie ocenić komfort zwierzęcia.
- Aktualne menu: przed wizytą sprawdź kartę na stronie Hofbräuhaus München – The Menus.
Czy warto?
Tak, ale trzeba wiedzieć, po co się tam idzie. Hofbräuhaus nie jest ukrytą lokalną gospodą, którą odkryjesz bez turystów. To miejsce znane na całym świecie. I właśnie dlatego jest ciekawe: przy jednym stole spotykają się historia bawarskiego browaru, globalna turystyka, muzyka na żywo, litrowe kufle, kelnerzy niosący kilka Maß, ludzie w strojach bawarskich i kuchnia, która nie udaje lekkiej.
Dla mnie to był obowiązkowy punkt podczas jednonocnego postoju w Monachium. Nie dlatego, że Hofbräuhaus jest najspokojniejszym albo najbardziej subtelnym miejscem w mieście. Właśnie dlatego, że nie jest. Ma rozmach, hałas, rytm, historię i smak. Jeśli przyjmiesz tę konwencję, zamiast z nią walczyć, dostaniesz bardzo mocny obraz Monachium.
Najlepiej wejść bez oczekiwania ciszy. Usiąść, popatrzeć na salę, zamówić coś bawarskiego, posłuchać muzyki i zobaczyć, jak działa miejsce, które od ponad czterystu lat zmieniało funkcje, przetrwało katastrofy i nadal potrafi wypełnić salę ludźmi z całego świata.
FAQ
Maß to litrowy kufel piwa. W Hofbräuhaus wiele piw, m.in. Hofbräu Original i Hofbräu Dunkel, można zamówić właśnie w pojemności 1,0 l.
Hofbräuhaus został założony 27 września 1589 roku przez bawarskiego księcia Wilhelma V jako browar zaopatrujący dwór bawarski.
Tak. Bawarska muzyka na żywo jest grana codziennie z wyjątkiem Wielkiego Piątku i Wszystkich Świętych. W Schwemme zwykle odbywa się w południe i wieczorem.
Najbardziej klasyczne wybory to golonka, pieczeń wieprzowa, pół bawarskiego kurczaka, białe kiełbaski, Obazda z preclem, Käsespätzle oraz Kaiserschmarrn albo strudel jabłkowy na deser.
W historycznej Schwemme i w ogrodzie piwnym zwykle nie rezerwuje się miejsc, tylko siada tam, gdzie jest wolne. Rezerwacje dotyczą przede wszystkim Bräustüberl na drugim piętrze.
Hofbräuhaus działa codziennie od 11:00 do 00:00. Kuchnia jest czynna do 22:00, a ostatnie zamówienia napojów są przyjmowane do 23:30.
Tak, ale lepiej przyjść wcześniej w ciągu dnia. Wieczorem może być głośno i bardzo tłoczno. Z dzieckiem warto potraktować wizytę jako krótsze doświadczenie z jedzeniem, muzyką i obserwowaniem sali.
Oficjalnie wskazywany jest parking wielopoziomowy przy Thomas-Wimmer-Ring 9a, 80539 München. Najwygodniej jednak dojść pieszo z Marienplatz albo Isartor.
Galeria














