enhanced image 2x

Haga w Holandii – Binnenhof, Mauritshuis, tramwaje, Scheveningen i praktyczny przewodnik po mieście

User avatar placeholder
Written by Szymon

2018-09-14

Haga jest jednym z najciekawszych miast Holandii, bo łączy rzeczy, które w wielu innych miejscach są rozdzielone: politykę, monarchię, sztukę, morze, tramwaje, dobrą uliczną kuchnię i bardzo miejskie życie. To tutaj działa rząd i parlament Niderlandów, tutaj znajduje się Binnenhof, Mauritshuis z „Dziewczyną z perłą”, Pałac Pokoju, królewska dzielnica przy Noordeinde, a kilkanaście minut dalej tramwajem — Scheveningen i Morze Północne.

Haga nie jest tak pocztówkowa jak Amsterdam i nie próbuje nim być. Jest bardziej urzędowa, elegancka, czasem chłodniejsza, ale dzięki temu ma swój własny charakter. Najlepiej zwiedza się ją pieszo i tramwajem: zacząć przy Hofvijver i Binnenhof, przejść do Mauritshuis, wejść do De Passage, zjeść frytki z majonezem albo kanapkę z rybą, a potem pojechać nad morze do Scheveningen.

Najważniejsze jest dobre ułożenie trasy. Samochód w Hadze lepiej zostawić na P+R albo w garażu w centrum, a dalej poruszać się pieszo i tramwajami. Centrum jest zwarte, ale atrakcje są rozrzucone: Binnenhof, Mauritshuis i De Passage są blisko siebie, Pałac Pokoju wymaga dłuższego spaceru lub podjazdu, a plaża w Scheveningen to już osobny fragment miasta. Dzięki temu Haga dobrze działa zarówno na kilka godzin, jak i na cały dzień.

Dlaczego warto zobaczyć Hagę?

Haga jest dobrym miastem dla osób, które chcą zobaczyć Holandię inną niż Amsterdam. Nie ma tu takiego natężenia kanałów, rowerów i turystycznej presji, ale jest coś równie ciekawego: polityczne centrum kraju, eleganckie ulice, świetne muzea, nadmorska dzielnica Scheveningen, dobra komunikacja tramwajowa i kilka bardzo holenderskich smaków, które najlepiej jeść bez ceremonii — śledź, kibbeling, frytki z majonezem, kanapka z makrelą.

Największą zaletą Hagi jest różnorodność. Rano można stać przy Hofvijver i patrzeć na Binnenhof, za chwilę wejść do Mauritshuis, potem przejść przez De Passage, wsiąść do tramwaju i pojechać na plażę. W jednym dniu da się połączyć politykę, sztukę, miejskie centrum, jedzenie uliczne i Morze Północne. To bardzo wygodne, szczególnie przy rodzinnej trasie po Holandii.

Haga jest też miastem z dobrym rytmem spaceru. Nie trzeba jej zwiedzać agresywnie. Lepiej wybrać kilka punktów, dać sobie czas na kawę, popatrzeć na tramwaje, wejść do galerii handlowej, zjeść coś prostego i dopiero potem jechać dalej. To miasto mniej krzyczy, a więcej pokazuje w detalach.

Krótka historia Hagi

Początki Hagi wiążą się z rezydencją hrabiów Holandii w rejonie dzisiejszego Binnenhofu. W XIII wieku rozwijał się tu dwór, a wokół niego stopniowo powstała osada. Nazwa ’s-Gravenhage oznacza w uproszczeniu „zagrodę” albo „teren hrabiego”. W codziennym użyciu funkcjonuje dziś Den Haag, a po polsku Haga.

Najważniejszym miejscem w tej historii jest Binnenhof. To średniowieczny kompleks nad stawem Hofvijver, który przez stulecia pełnił funkcję centrum władzy. Ridderzaal, czyli Sala Rycerska, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków kompleksu. Właśnie tu odbywa się Prinsjesdag — uroczyste otwarcie roku parlamentarnego, podczas którego monarcha wygłasza mowę tronową.

Haga nie jest konstytucyjną stolicą Holandii — tą jest Amsterdam — ale jest siedzibą rządu, parlamentu, monarchy, ambasad i wielu instytucji międzynarodowych. Dlatego w praktyce działa jak polityczne centrum kraju. Ten status czuć w mieście: jest dużo eleganckiej architektury, gmachów publicznych, instytucji, placów i miejsc związanych z dyplomacją.

Druga warstwa miasta to sztuka i mieszczańska kultura. Mauritshuis pokazuje malarstwo holenderskiego Złotego Wieku, De Passage przypomina o eleganckich zakupach końca XIX wieku, a Scheveningen dodaje do Hagi wymiar nadmorskiego kurortu. Dzięki temu Haga nie jest tylko administracyjnym centrum. To miasto, w którym władza, sztuka i morze stoją bardzo blisko siebie.

Jak zwiedzać Hagę?

Najlepszy sposób na pierwszą wizytę w Hadze to połączenie spaceru i tramwaju. Samochód zostaw na P+R albo w parkingu w centrum, a potem poruszaj się pieszo. Najwygodniejszy start to okolice Den Haag Centraal, Binnenhofu albo Mauritshuis. Stamtąd można przejść przez najważniejsze miejsca centrum bez długich przejazdów.

Podstawowa trasa może wyglądać tak: Den Haag Centraal, Hofvijver, Binnenhof, Mauritshuis, Plein, Binnenhof od zewnątrz, De Passage, okolice centrum handlowego i restauracyjnego, a potem tramwaj w stronę Scheveningen. Jeżeli masz więcej czasu, dodaj Pałac Pokoju, Madurodam albo spacer po Lange Voorhout i Noordeinde.

Przy aktualnym planowaniu trzeba pamiętać o remoncie Binnenhofu. Dziedziniec i część kompleksu są objęte pracami, więc nie należy zakładać, że wejdziesz wszędzie tak jak na starszych zdjęciach. Widok od strony Hofvijver i okolice Mauritshuis nadal są ważnym punktem spaceru, ale przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne zasady dostępu.

Binnenhof, Hofvijver i polityczne serce Holandii

Binnenhof to najważniejsze historyczne miejsce w Hadze. Kompleks stoi nad Hofvijver, czyli stawem, który tworzy jeden z najbardziej znanych widoków miasta. Od strony wody dobrze widać różnicę między starym centrum władzy a nowoczesną Hagą: z jednej strony historyczne skrzydła Binnenhofu, z drugiej wieżowce i współczesna architektura.

Na naszych zdjęciach widać Binnenhof jeszcze jako przestrzeń, po której można było normalnie chodzić. Dzisiaj trzeba uwzględnić remont i ograniczony dostęp. To ważne, bo starsze relacje i zdjęcia mogą dawać mylne wrażenie, że dziedziniec jest zawsze otwarty. Nadal warto tu przyjść, ale plan trzeba oprzeć na aktualnych informacjach, a nie tylko na zdjęciach sprzed kilku lat.

Wewnątrz kompleksu jednym z najciekawszych elementów jest neogotycka fontanna z figurą hrabiego Wilhelma II. Zaprojektował ją Pierre Cuypers, znany również z Rijksmuseum i dworca Amsterdam Centraal. Fontanna pasuje stylistycznie do średniowiecznej oprawy Binnenhofu, choć sama pochodzi z XIX wieku. Na zdjęciu widać ją jeszcze na dziedzińcu, przed ograniczeniami związanymi z remontem.

Dziedziniec Binnenhofu robił wrażenie nie przez ozdobność, ale przez historyczną gęstość miejsca. Ceglane budynki, wieże, bruk, Ridderzaal i ruch turystów tworzyły przestrzeń, w której polityka nie była abstrakcyjna. Stała normalnie między murami, po których chodzili ludzie z aparatami, przewodnicy, wycieczki i mieszkańcy.

Mauritshuis i „Dziewczyna z perłą”

Mauritshuis to najważniejsze muzeum sztuki w centrum Hagi. Znajduje się tuż przy Binnenhofie i Hofvijver, więc bardzo łatwo włączyć je do spaceru. Kolekcja nie jest ogromna w sensie rozmiaru budynku, ale jest bardzo mocna: Vermeer, Rembrandt, Fabritius, Potter i malarstwo holenderskiego Złotego Wieku w jednym, zwartym miejscu.

Najbardziej znanym obrazem jest oczywiście „Dziewczyna z perłą” Vermeera. Warto jednak nie ograniczać wizyty tylko do jednego obrazu. Mauritshuis działa dobrze właśnie dlatego, że nie męczy skalą. Można przejść przez sale w rozsądnym czasie, zobaczyć arcydzieła i wyjść z poczuciem, że było konkretnie, a nie że człowiek przetrwał trzykilometrowy marsz muzealny.

Praktycznie: muzeum jest czynne codziennie, w poniedziałki krócej, a od wtorku do niedzieli standardowo od 10:00 do 18:00. Bilet dla dorosłych kosztuje 21 €, młodzież poniżej 19 lat wchodzi bezpłatnie. Muzeum zaleca kupno biletu i rezerwację przedziału czasowego online, bo przy większym ruchu daje to pewność wejścia.

De Passage i eleganckie centrum Hagi

De Passage to jedno z najładniejszych miejsc na spokojny spacer w centrum. To kryta galeria handlowa z XIX wieku, otwarta w 1885 roku, elegancka, jasna, przykryta szklanym dachem i pełna sklepów oraz kawiarni. Nie jest to nowoczesna galeria handlowa z głośną muzyką i plastikowym światłem. To raczej miejski pasaż, który nadal ma dawną proporcję i styl.

Warto przejść przez De Passage nawet wtedy, gdy nie planujesz zakupów. Szklany dach, symetria, witryny, flagi, światło wpadające z góry i ludzie idący między sklepami tworzą bardzo dobry obraz eleganckiej Hagi. Po Binnenhofie i Mauritshuis to naturalne miejsce na przerwę, kawę albo krótki spacer pod dachem, zwłaszcza przy holenderskiej pogodzie.

W witrynach Hagi często pojawiają się rzeczy, przy których człowiek zatrzymuje się bez większego planu. Na jednym ze zdjęć widać sklepową ekspozycję z modelami samolotów, statków, globusami i przedmiotami kolekcjonerskimi. To nie jest główna atrakcja miasta, ale takie miejsca budują klimat spaceru. Haga ma dużo eleganckich, trochę staroświeckich detali, które pasują do jej charakteru.

W centrum trafiliśmy też na sklep z kolorowymi tekstyliami i dużymi figurami lam przed wejściem. Takie kadry są mniej oczywiste niż Binnenhof, ale właśnie dlatego dobrze uzupełniają przewodnik. Miasto nie składa się tylko z zabytków. Składa się też z witryn, przypadkowych sklepów, szyldów i rzeczy, które po prostu zostają w pamięci.

Tramwaje i komunikacja miejska

Tramwaje są w Hadze bardzo praktyczne. Łączą centrum z dworcem, Scheveningen, Madurodam, dzielnicami mieszkalnymi i punktami, do których pieszo byłoby już daleko. Jeżeli planujesz połączyć Binnenhof, centrum i plażę, tramwaj jest najwygodniejszym rozwiązaniem. Warto korzystać z aktualnej aplikacji albo planera 9292, bo linie, przystanki i objazdy potrafią się zmieniać.

Na zdjęciu widać charakterystyczny czerwono-kremowy tramwaj HTM. Dla mnie to ważny element Hagi. Tramwaje nie są dodatkiem, tylko częścią sposobu zwiedzania miasta. Bez nich łatwo stracić czas na dojścia albo parking, szczególnie jeśli chcesz tego samego dnia zobaczyć centrum i Scheveningen.

Co zjeść w Hadze?

W Hadze warto zjeść prosto. Miasto leży blisko Morza Północnego, więc rybne przekąski mają sens: haring, kibbeling, kanapka z makrelą, smażona ryba, a do tego klasyczne holenderskie frytki z majonezem. To nie jest kuchnia, którą trzeba analizować przez pół godziny przy białym obrusie. Najlepiej działa w biegu, przy ladzie, w papierze, z widelczykiem albo w bułce.

Na zdjęciu z witryny widać kanapki rybne. Jedna wygląda jak bułka z wędzoną makrelą, druga jak kanapka z plastrem łososia albo innej ryby. Nie trzeba tu udawać precyzyjnej karty restauracyjnej. Sens jest prosty: w Hadze rybne przekąski są naturalnym wyborem, zwłaszcza jeśli idziesz później w stronę Scheveningen albo targu rybnego.

Drugim klasykiem są frytki. Patat met mayo, czyli frytki z majonezem, to rzecz bardzo prosta, ale w Holandii działa wyjątkowo dobrze. Porcja bywa solidna, majonezu jest dużo, a jedzenie z papierowego rożka albo pudełka pasuje do spaceru bardziej niż długi obiad w środku dnia.

Frites Atelier to bardziej elegancka wersja frytek. Nie jest to budka przypadkowa, tylko miejsce ustawione wokół frytek jako głównego produktu. Czy trzeba koniecznie tam iść? Nie. Ale jeśli jesteś w centrum i chcesz zjeść coś szybkiego, dobrze przygotowanego i bardzo holenderskiego, to taki przystanek ma sens.

Jeżeli lubisz ryby, warto zajrzeć do sklepu rybnego albo na stoisko z gotowymi przekąskami. Kibbeling, czyli kawałki panierowanej i smażonej ryby, najczęściej podawane z sosem, to jedna z najbezpieczniejszych opcji dla osób, które nie chcą zaczynać od surowego śledzia. Dziecko też zwykle łatwiej przekonać do kibbelingu niż do tradycyjnego haringa jedzonego „po holendersku”.

Na deser albo przerwę kawa i ciasto. Na zdjęciu widać klasyczny kawałek ciasta z bitą śmietaną i truskawką. Po frytkach z majonezem nie jest to może decyzja dietetyka roku, ale w podróży liczy się też normalna przyjemność. Haga ma dużo kawiarni, a przerwa przy stoliku dobrze równoważy muzealno-polityczny charakter miasta.

Scheveningen, plaża i Morze Północne

Scheveningen to nadmorska część Hagi i jeden z najłatwiejszych sposobów, żeby połączyć miasto z plażą. Z centrum można dojechać tramwajem, więc nie trzeba przenosić całego dnia samochodem. To duża zaleta, bo parkowanie przy popularnej plaży w sezonie potrafi być mniej przyjemne niż sam spacer nad morzem.

Morze Północne ma inny klimat niż południe Europy. Nawet latem wiatr potrafi być konkretny, niebo szybko się zmienia, a plaża ma bardziej surowy charakter niż typowy śródziemnomorski kurort. Właśnie dlatego Scheveningen dobrze uzupełnia centrum Hagi. Rano polityka i muzeum, po południu wiatr, mewy, plaża i promenada.

Mewy są tu bezczelnie pewne siebie. Na zdjęciu jedna stoi na bruku i patrzy tak, jakby miasto należało do niej. Przy jedzeniu na zewnątrz warto uważać, bo nadmorskie mewy w Holandii potrafią być szybsze niż człowiek z frytkami.

Pałac Pokoju i miasto prawa międzynarodowego

Haga jest znana jako miasto prawa międzynarodowego. Najważniejszym symbolem tej funkcji jest Pałac Pokoju, w którym działa m.in. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości i Stały Trybunał Arbitrażowy. To nie jest obiekt, do którego wchodzi się spontanicznie jak do sklepu. Zwiedzanie pałacu i ogrodów odbywa się tylko w ramach wycieczek z przewodnikiem, a bilety pojawiają się z wyprzedzeniem na oficjalnej stronie.

Jeżeli nie uda się wejść do środka, warto przynajmniej zobaczyć budynek z zewnątrz i odwiedzić centrum dla zwiedzających. Dla osób interesujących się historią XX wieku, dyplomacją i sądami międzynarodowymi to ważny punkt. Dla rodzin z dziećmi może być mniej atrakcyjny niż Madurodam albo plaża, ale jako element pełnego obrazu Hagi ma duże znaczenie.

Haga z dzieckiem

Haga dobrze nadaje się na wyjazd z dzieckiem, jeśli nie przeciążysz programu. Sam Binnenhof i Mauritshuis mogą być dla dziecka za statyczne, ale tramwaje, De Passage, frytki, mewy, plaża w Scheveningen i Madurodam zmieniają dzień w coś dużo bardziej przystępnego. Najlepiej mieszać atrakcje: trochę historii, trochę jedzenia, trochę ruchu, trochę morza.

Madurodam jest oczywistym wyborem rodzinnym. To park miniatur pokazujący Holandię w pomniejszeniu, z modelami budynków, infrastruktury i znanych miejsc. Dzieci zwykle dobrze reagują na skalę, ruchome elementy i możliwość zobaczenia wielu symboli kraju w jednym miejscu. Z centrum Hagi można tam dojechać komunikacją miejską, a potem kontynuować trasę w stronę Scheveningen.

Przy małych dzieciach nie robiłbym z Hagi dnia muzealno-administracyjnego. Lepszy plan to: krótki spacer przy Hofvijver, De Passage, tramwaj, Madurodam albo Scheveningen, proste jedzenie i przerwy. Holenderska pogoda bywa zmienna, więc warto mieć plan awaryjny pod dachem.

Dojazd i parking w Hadze

Do Hagi bardzo wygodnie dojeżdża się pociągiem. Główna stacja Den Haag Centraal leży blisko centrum, a z dworca można dojść pieszo do Hofvijver i Mauritshuis albo przesiąść się w tramwaj. Jeżeli planujesz tylko Hagę i Scheveningen, pociąg plus komunikacja miejska są bardzo wygodnym rozwiązaniem.

Samochodem najrozsądniej nie wjeżdżać głęboko w ścisłe centrum bez planu. Miasto ma parkingi wielopoziomowe i podziemne, ale centrum jest częściowo piesze, a parkowanie uliczne potrafi być drogie i ograniczone czasowo. Dla zwiedzania centrum dobrym wyborem są garaże przy trasie Centrumring, np. Museumkwartier, Helicon albo Q-Park w centrum. Przy Mauritshuis i Binnenhofie trzeba sprawdzać aktualne wskazania parkingowe i dostępność.

Najbardziej praktyczna opcja dla jednodniowego wyjazdu samochodem to P+R. P+R Hoornwijck działa jako pakiet parkingu z przejazdem tramwajem do centrum. Oficjalny produkt HTM podaje ceny od 6,50 € za samochód z jednym pasażerem, a przejazd do centrum tramwajem zajmuje około 15 minut. To dobre rozwiązanie, jeśli chcesz uniknąć stresu parkowania w centrum.

Jeżeli celem jest Scheveningen, warto rozważyć osobny plan parkingowy dla plaży albo dojazd tramwajem z centrum. W sezonie nad morzem najwięcej czasu traci się właśnie na krążenie autem i szukanie miejsca. Haga ma dobrą komunikację, więc często lepiej zaakceptować tramwaj niż walczyć o parking jak o ostatni śledź w porcie.

Plan zwiedzania Hagi

Haga w 3–4 godziny

Zacznij przy Den Haag Centraal albo przy parkingu w centrum. Przejdź do Hofvijver, zobacz Binnenhof od zewnątrz, wejdź do Mauritshuis albo przynajmniej obejdź okolice Plein, potem przejdź do De Passage i zjedz coś prostego w centrum. To szybki, ale sensowny plan, jeśli Haga jest przystankiem w trasie.

Haga na cały dzień

Rano Mauritshuis i Binnenhof, potem De Passage i centrum, przerwa na frytki albo rybną kanapkę, następnie Pałac Pokoju albo Madurodam, a po południu tramwaj do Scheveningen. Wieczorem można wrócić do centrum albo zostać nad morzem, jeśli pogoda i wiatr nie wygrają z planem.

Haga z dzieckiem

Nie zaczynałbym od długiego muzeum. Lepszy rytm to: tramwaj, De Passage, krótki widok na Binnenhof, coś do jedzenia, Madurodam, plaża albo mewy w Scheveningen. Mauritshuis można dodać, jeśli dziecko dobrze znosi muzeum i macie konkretny cel, na przykład zobaczenie jednego słynnego obrazu.

Haga i Scheveningen

To bardzo dobry wariant na dzień bez samochodu. Dojeżdżasz pociągiem do Den Haag Centraal, robisz centrum pieszo, potem tramwajem jedziesz nad morze. Wracasz tą samą trasą. Prosto, logicznie i bez parkowania przy plaży.

Informacje praktyczne

  • Najważniejsze miejsca: Binnenhof, Hofvijver, Mauritshuis, De Passage, Plein, Noordeinde, Pałac Pokoju, Madurodam i Scheveningen.
  • Start spaceru: Den Haag Centraal, Hofvijver albo okolice Mauritshuis.
  • Binnenhof: historyczne centrum władzy w Holandii. Obecnie trwa remont, więc dostęp do dziedzińca i części kompleksu jest ograniczony.
  • Mauritshuis: muzeum z malarstwem holenderskiego Złotego Wieku, m.in. Vermeerem i Rembrandtem. Dorosły bilet kosztuje 21 €, młodzież poniżej 19 lat wchodzi bezpłatnie.
  • Godziny Mauritshuis: poniedziałek 13:00–18:00, wtorek–niedziela 10:00–18:00; ostatnie wejście 30 minut przed zamknięciem.
  • De Passage: kryta galeria handlowa z 1885 roku, dobra na spacer, kawę i przerwę przy gorszej pogodzie.
  • Tramwaje: najlepszy sposób na połączenie centrum, Madurodam i Scheveningen.
  • P+R Hoornwijck: praktyczna opcja dla samochodu; pakiety HTM zaczynają się od 6,50 € i obejmują przejazd tramwajem do centrum.
  • Parkingi w centrum: wybieraj garaże przy Centrumring, np. Museumkwartier, Helicon albo Q-Park. Nie krąż autem po ścisłym centrum bez planu.
  • Scheveningen: plaża i promenada nad Morzem Północnym. Najwygodniej dojechać tramwajem z centrum.
  • Pałac Pokoju: wnętrza i ogrody można zwiedzać tylko z przewodnikiem; bilety pojawiają się z wyprzedzeniem na oficjalnej stronie.
  • Madurodam: rodzinny park miniatur, dobry z dziećmi i łatwy do połączenia z trasą do Scheveningen.
  • Jedzenie: spróbuj haringa, kibbelingu, kanapki z makrelą, frytek z majonezem i prostych przekąsek rybnych.
  • Z dzieckiem: najlepsze połączenie to tramwaje, De Passage, Madurodam, plaża, mewy i proste jedzenie. Nie przeładowuj dnia muzeami.
  • Najlepszy czas: wiosna, lato i wczesna jesień są najwygodniejsze na połączenie centrum z plażą. Przy Morzu Północnym zawsze licz się z wiatrem.
  • Oficjalne strony: The Hague, parking w Hadze, HTM, Mauritshuis, Binnenhof / ProDemos, Peace Palace i Madurodam.

Czy warto?

Tak. Haga jest bardzo dobrym miastem na dzień w Holandii, szczególnie jeśli chcesz zobaczyć coś innego niż Amsterdam. Ma polityczną historię, świetne muzeum, nadmorski charakter, dobrą komunikację i sporo codziennych detali, które dobrze pamięta się po latach: tramwaj, De Passage, rybne kanapki, frytki z majonezem, mewy, Binnenhof nad wodą i plaża za miastem.

Najlepiej nie traktować Hagi jak miasta do „odhaczenia”. To miejsce działa przez kontrasty: poważny Binnenhof i luźna plaża, Vermeer w Mauritshuis i frytki na ulicy, elegancki pasaż handlowy i mewa czekająca na błąd turysty. Właśnie dlatego Haga ma sens jako osobny przystanek, a nie tylko dodatek do Amsterdamu.

Gdybym miał zaplanować to jeszcze raz, zrobiłbym dokładnie tak: parking P+R albo pociąg, centrum pieszo, Mauritshuis lub chociaż okolice Hofvijver, De Passage, jedzenie w prostym miejscu, tramwaj i Scheveningen na koniec. Bez pośpiechu, bez wciskania wszystkiego na siłę i z dużą tolerancją dla holenderskiego wiatru.

FAQ

Co warto zobaczyć w Hadze podczas pierwszej wizyty?

Najważniejsze miejsca to Binnenhof i Hofvijver, Mauritshuis, De Passage, Pałac Pokoju, Madurodam oraz Scheveningen z plażą nad Morzem Północnym.

Czy Binnenhof w Hadze można teraz zwiedzać?

Trzeba sprawdzić aktualne zasady przed wizytą, ponieważ Binnenhof jest objęty dużym remontem i dostęp do dziedzińca oraz części kompleksu jest ograniczony.

Ile czasu potrzeba na zwiedzanie Hagi?

Na samo centrum wystarczą 3–4 godziny. Na Mauritshuis, Binnenhof, De Passage, Pałac Pokoju albo Madurodam i Scheveningen najlepiej zaplanować cały dzień.

Gdzie zaparkować w Hadze?

Najwygodniej skorzystać z P+R Hoornwijck i dojechać tramwajem do centrum albo zaparkować w jednym z garaży przy Centrumring, np. Museumkwartier, Helicon lub Q-Park w centrum.

Czy z centrum Hagi da się łatwo dojechać na plażę?

Tak. Do Scheveningen najlepiej dojechać tramwajem z centrum. To wygodniejsze niż szukanie parkingu przy plaży, szczególnie w sezonie.

Co zjeść w Hadze?

Warto spróbować haringa, kibbelingu, kanapki z makrelą, frytek z majonezem oraz prostych rybnych przekąsek w sklepie rybnym albo nad morzem.

Czy Mauritshuis warto odwiedzić?

Tak, szczególnie jeśli interesuje Cię malarstwo holenderskiego Złotego Wieku. To zwarte muzeum z dziełami Vermeera, Rembrandta, Fabritiusa i Pottera, bardzo blisko Binnenhofu.

Czy Haga nadaje się na wycieczkę z dzieckiem?

Tak. Najlepiej połączyć centrum, tramwaje, De Passage, Madurodam, frytki albo rybną przekąskę i plażę w Scheveningen, zamiast planować zbyt długie zwiedzanie muzealne.

Galeria

Image placeholder

Lorem ipsum amet elit morbi dolor tortor. Vivamus eget mollis nostra ullam corper. Pharetra torquent auctor metus felis nibh velit. Natoque tellus semper taciti nostra. Semper pharetra montes habitant congue integer magnis.